Kładę duży nacisk na rzecz ograniczenia stosowania środków ochrony roślin poprzez stosowanie

integrowanej ochrony oraz uprawy roślin. Środki ochrony roślin w 80% są ograniczone w stosunku do

lat ubiegłych. Stosuje ProBio Emy ( pożyteczne mikroorganizmy) doglebowo, jak i nalistnie, jako

środek wspomagający glebę i zdrowie roślin.

Według mnie w zasadzie nie ma potrzeby stosowania nadmiernej ilości chemicznej ochrony roślin, a

zdrowie roślin zależy od zdrowia gleby.

W wyniku wprowadzenia probiotycznych pożytecznych mikroorganizmów nastąpiła równowaga

biologiczna, dzięki której wystepują naturalni wrogowie szkodników (biedronka, złotooki, zgłębiec).  

Celem ograniczania problemów z patogenami, które mogą pojawić się na krzakach owocowych,

wykorzystuje się przede wszystkim właściwy dobór odmian, w tym wykorzystanie naturalnej

odporności odmian.

W przypadku gruntów ornych wykorzystuje się zmianowanie, które kształtuje żyzność gleb i stan

sanitarny zasiewów. W br. na całości tych gruntów zasiana jest soja, by wzbogacić glebę w azot i

materię organiczną.

W gospodarstwie przede wszystkim stawia się nacisk na mechaniczną i biologiczną walkę ze

szkodnikami/chorobami, a podjęcie ewnetulanej decyzji o zastosowaniu i wyborze chemicznego

środka ochrony w sytuacjach koniecznych jest ostatecznością.

W gospodarstwie odchodzi się od stosowania chemii rolnej. Podstawą nawożenia są resztki

pożniwne, ewentualnie międzyplony lub tzw dawki przypominające nawozów syntetycznych. Zabiegi

agrotechniczne stosowane w gospodarstwie na gruntach ornych to talerzowanie, brak głębokiego

odwracania gleby, następuje wymieszanie gleby z wykorzystaniem  probiotycznych pożytecznych

mikroorganizmów.

W sadach murawa chroni glebę przed erozją i pozwala na trwałe odnawianie się materii organicznej,

która sprzyja wiązaniu CO2 (ograniczenie zmian klimatu). Na plantacji porzeczki odbywa się regularne

podcinanie i zabiegi pielęgnacyjne, podkaszanie.

Zaobserwowałem, iż dzięki stosowanemu płodozmianowi, międzyplonom i uproszczonej uprawie

następuje zatrzymanie wody w glebie, co przy takich warunkach klimatycznych obserwowanych w

ostatnich latach i lekkich glebach jest bardzo istotne.

Także stosowanie już od wielu lat ProBio Emów pożytecznych mikroorganizmów, obnizyło koszty

produkcji, wynikające z ograniczenia  stosowania chemii rolnej (nawozy i środki ochrony roślin).

Wysoka zawartośc próchnicy w glebie to jednocześnie ograniczenie emisji CO2.

Wprowadzanie upraw soi ma dodatkowo wspomóc naturalną ”produkcję” azotu.

Poniżej zamieszczam wyniki badań próchnicy w glebach gospodarstwa w latach 2010-2014. Gleba z

dużą zawartością próchnicy, posiada lepszą strukturę,lepszą sorbcyjność wody, a tym samym jest w

stanie zabezpieczyć roślinę w składniki pokarmowe, uwzględniając dodatkowe elemety zasiewów

takie, jak międzyplony (wzbogacanie gleby w materię organiczną, poprawa struktury gleby,

wyłapywanie skladników odżywczych), trawę w sadzie, płodozmian z obecnością roślin bobowatych.